Wczoraj rano na remontowanym fragmencie drogi krajowej nr 6 między Sąborzem a Redzikowem doszło do poważnego zdarzenia z udziałem młodego kierowcy. Sytuacja wywołała duże poruszenie wśród okolicznych mieszkańców – zarówno ze względu na niebezpieczeństwo na drodze, jak i z powodu szeregu naruszeń prawa, które ujawnili funkcjonariusze tuż po przyjeździe na miejsce.
Kolizja na drodze – co się wydarzyło?
Około godziny 9:00 służby ratunkowe zostały wezwane do kolizji na trasie Sąborze-Redzikowo. Jak ustalili policjanci, kierujący pojazdem osobowym 17-latek z gminy Damnica nie zachował prawidłowego odstępu od samochodu poruszającego się przed nim – skody – i wjechał w jej tył. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń, ale incydent był zwiastunem poważniejszych problemów.
Jazda na “podwójnym zakazie”: bez prawa jazdy i po alkoholu
Podczas interwencji policjanci szybko nabrały podejrzeń wobec młodego sprawcy. Okazało się, że prowadząc samochód, nie miał wymaganych uprawnień, a co więcej – był nietrzeźwy. Badanie alkomatem pokazało niemal promil alkoholu w organizmie nastolatka. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że auto nie należało do niego – nastolatek przyznał, że pożyczył samochód od znajomego, co obecnie jest przedmiotem dochodzenia.
Konsekwencje dla sprawcy i właściciela pojazdu
Odpowiedzialność za kolizję i prowadzenie auta w stanie nietrzeźwości pociąga za sobą poważne skutki prawne i finansowe. 17-latek został ukarany mandatem w wysokości 5 tysięcy złotych za spowodowanie kolizji. Jednak na tym nie kończą się jego kłopoty: policja prowadzi postępowanie dotyczące jazdy bez prawa jazdy oraz po alkoholu, za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Funkcjonariusze badają również, w jaki sposób niepełnoletni uzyskał dostęp do pojazdu – możliwe są kolejne zarzuty, także dla osoby, która udostępniła mu auto.
Kontekst lokalny: bezpieczeństwo na remontowanych odcinkach
Sytuacja przypomina o zwiększonym ryzyku na drogach podczas trwających robót. Ograniczona widoczność, zmieniona organizacja ruchu i nieprzestrzeganie zasad przez kierowców mogą prowadzić do niebezpiecznych incydentów. Policja apeluje do mieszkańców i wszystkich uczestników ruchu, by szczególnie na remontowanych trasach wykazywać się ostrożnością oraz stosować się do przepisów – także wobec młodych osób za kierownicą.
Co dalej? Śledztwo i działania prewencyjne
Postępowanie w tej sprawie obejmuje nie tylko wyjaśnienie okoliczności samej kolizji, ale także ustalenie, kto i w jakich warunkach oddał pojazd w ręce osoby bez uprawnień. Policja zapowiada, że sprawa zostanie potraktowana z pełną powagą – zarówno ze względu na potencjalne przyszłe zagrożenia, jak i konieczność wyciągnięcia wniosków na przyszłość. Według zapowiedzi mundurowych, podobne przypadki będą monitorowane szczególnie skrupulatnie.
Analizując tę sytuację, można zauważyć, jak nieodpowiedzialne decyzje jednej osoby mogą mieć szerokie konsekwencje – od zagrożenia zdrowia na drodze, przez straty materialne, po skutki prawne dla kilku osób. Sprawa podkreśla konieczność edukowania młodych kierowców i przypomina dorosłym, że udostępnianie auta osobom nieuprawnionym może skutkować poważnymi konsekwencjami także dla nich. Mieszkańcy regionu powinni zachować szczególną czujność na lokalnych drogach, zwłaszcza tam, gdzie prowadzone są roboty drogowe i gdzie nietrudno o niebezpieczne sytuacje.
Źródło: Policja Pomorska
