Funkcjonariusze z pruszczańskiej drogówki przeprowadzili skuteczną akcję zatrzymania 39-letniego mężczyzny, który był poszukiwany do odbycia kary więzienia. Mężczyzna kierował pojazdem marki Omoda i nie zareagował na sygnały do zatrzymania, co doprowadziło do krótkiego pościgu. Po zatrzymaniu usłyszał zarzut za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, co stanowi poważne przestępstwo.
Krótki pościg i zatrzymanie
Zdarzenie miało miejsce na terenie Pruszcza Gdańskiego, gdzie patrol drogowy zauważył pojazd marki Omoda. Uwagę funkcjonariuszy zwróciło nietypowe zachowanie kierowcy, który unikał ich wzroku. Po podjęciu próby zatrzymania, kierujący zignorował polecenia i przyspieszył, co zmusiło policjantów do podjęcia pościgu. Dzięki szybkiej reakcji i profesjonalizmowi służb, udało się go szybko zatrzymać.
Poszukiwania listem gończym
Zatrzymany mężczyzna był poszukiwany przez organy ścigania na mocy listu gończego. Ciążył na nim wyrok dwóch lat i kilku miesięcy pozbawienia wolności, który miał odbyć za wcześniej popełnione przestępstwa. Fakt, że był poszukiwany, czynił go szczególnie niebezpiecznym na drodze, a jego ucieczka tylko pogorszyła jego sytuację.
Konsekwencje niezatrzymania się do kontroli
Ucieczka przed policją jest traktowana bardzo poważnie przez polskie prawo. Odmowa zatrzymania do kontroli to przestępstwo, które może skutkować karą nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. W tym przypadku zatrzymany, poza odbyciem zasądzonej już kary, może spodziewać się dodatkowych konsekwencji prawnych.
Cała sytuacja podkreśla znaczenie przestrzegania przepisów drogowych oraz reagowania na sygnały funkcjonariuszy. Dzięki ich czujności i zdecydowanym działaniom, udało się ująć osobę, która stanowiła zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego.
Źródło: facebook.com/profile.php?id=100070615920527
