Nietypowe zdarzenie miało miejsce w godzinach wieczornych na stacji kolejowej w Godętowie. Pracownica kolei, podczas rutynowego obchodu peronu, dostrzegła starszego mężczyznę poruszającego się na wózku inwalidzkim. Zwróciła uwagę na jego zagubienie i wyraźny brak orientacji. Obawiając się o jego bezpieczeństwo, niezwłocznie zgłosiła sytuację odpowiednim służbom.

Szybka reakcja służb w Godętowie

Na miejsce skierowano patrol policji z Posterunku w Łęczycach. Funkcjonariusze – sierżant Agnieszka Sobisz oraz starszy posterunkowy Bartosz Kaczorowski – podjęli rozmowę z seniorem. Dowiedzieli się, że zamierzał wrócić do domu, planując podróż pociągiem. Policjanci ustalili, że mężczyzna może nie być świadomy swojego położenia i istnieje ryzyko, że wyruszy w nieznanym kierunku, co utrudniłoby jego odnalezienie i mogło prowadzić do realnego zagrożenia dla jego zdrowia i bezpieczeństwa.

Nowe informacje z placówki opiekuńczej

Podczas policyjnej interwencji pojawiło się kolejne zgłoszenie – tym razem z Centrum Opieki w Łęczycach. Pracownica ośrodka przekazała, że jeden z mieszkańców opuścił placówkę przed południem, ubrany jedynie w letnie ubrania, deklarując krótki wypad do apteki. Zaniepokojenie personelu wzrosło z każdą godziną nieobecności podopiecznego, szczególnie że temperatura gwałtownie spadła, narażając go na niebezpieczne wychłodzenie organizmu.

Połączenie zgłoszeń – skuteczna identyfikacja

Policjanci szybko powiązali oba zdarzenia. Osoba spotkana na peronie okazała się zaginionym pensjonariuszem ośrodka. Z uwagi na ograniczoną komunikatywność mężczyzny, a także widocznie rozładowującą się baterię wózka elektrycznego, sytuacja wymagała zdecydowanych działań. Dodatkowo, nieodpowiedni ubiór w chłodny wieczór stanowił poważne ryzyko zdrowotne.

Wspólna troska – bezpieczny powrót seniora

Ze względu na rozmiary wózka przewiezienie mężczyzny radiowozem nie było wykonalne, a pracownik ośrodka nie mógł opuścić innych podopiecznych. To właśnie policjanci zdecydowali się osobiście zadbać o powrót seniora do placówki, co wymagało nie tylko empatii, ale i praktycznego podejścia. Dzięki współpracy kolejarzy i funkcjonariuszy starszy mężczyzna szybko trafił pod właściwą opiekę, unikając tym samym konsekwencji zdrowotnych związanych z długotrwałym przebywaniem na chłodzie.

Wydarzenie z Godętowa przypomina, jak ogromne znaczenie mają szybka reakcja i czujność osób z otoczenia. Dzięki wspólnemu zaangażowaniu kolejarzy, policji oraz personelu opieki społecznej, zagubiony senior uniknął poważnych problemów. Sytuacja ta stanowi przykład skutecznej współpracy służb i uwrażliwia mieszkańców na potrzebę reagowania, gdy ktoś w ich otoczeniu może potrzebować pomocy – szczególnie osoby starsze i wymagające wsparcia w codziennych sprawach.

Źródło: Wiadomości Policja Pomorska