W ostatnich tygodniach na terenie powiatu człuchowskiego nasila się problem wyłudzeń internetowych, dotykających zarówno kupujących, jak i sprzedających na popularnych portalach ogłoszeniowych. Ofiary tracą setki, a nawet tysiące złotych na rzecz przestępców, którzy chętnie wykorzystują nieuwagę i ufność lokalnych mieszkańców. Warto przyjrzeć się dokładnie mechanizmom działania oszustów, aby uniknąć podobnych strat i lepiej rozumieć, jak się przed nimi chronić.
Nowe metody oszustw w sieci: przykłady z regionu
Jednym z aktualnych przypadków jest sprawa 25-letniej mieszkanki gminy Debrzno, która zainteresowała się ofertą sprzedaży szczeniaka w internecie. Po uzgodnieniu szczegółów ze sprzedawcą kobieta wpłaciła zaliczkę w wysokości 300 zł. Niestety, kontakt ze strony oferenta nagle się urwał – kobieta nie otrzymała psa ani nie odzyskała pieniędzy. Obecnie sprawą zajmują się funkcjonariusze, a czyn analizowany jest pod kątem możliwości popełnienia oszustwa zgodnie z art. 286 Kodeksu karnego.
Niepozorne linki – kosztowna pułapka dla sprzedających
Oszustwa dotykają nie tylko kupujących. 23-latek z gminy Koczała wystawił na sprzedaż koszulkę piłkarską. W odpowiedzi otrzymał wiadomość od rzekomego nabywcy zawierającą odnośnik do strony przypominającej panel bankowy. Mężczyzna, wierząc w autentyczność strony, wprowadził swoje dane, przez co oszust uzyskał dostęp do jego konta i zrealizował przelewy na łączną kwotę niemal 6300 zł. To przykład, jak łatwo można paść ofiarą przemyślanej manipulacji i jak groźne są fałszywe witryny łudząco podobne do tych prawdziwych.
Zamówienie, które nigdy nie dociera – kolejne ostrzeżenie
Kolejny mieszkaniec powiatu – 23-latek z gminy Człuchów – został oszukany przy zakupie części do samochodu. Po przelaniu 938 zł za tylne lampy do Audi sprzedawca przestał odpowiadać na wiadomości, a zamówione produkty nie zostały dostarczone. To kolejna sytuacja, pokazująca, że także doświadczeni użytkownicy internetu mogą paść ofiarą sprytnych przestępców.
Jak nie dać się oszukać: praktyczne wskazówki dla mieszkańców
Analiza tych spraw wyraźnie pokazuje, że przestępcy działają z premedytacją, wykorzystując schematy, które często bazują na pośpiechu lub braku ostrożności ze strony użytkowników. Wystawiają fałszywe ogłoszenia, podszywają się pod banki lub wykorzystują zaufanie do pozornie wiarygodnych sprzedawców. Aby uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji i strat finansowych, warto kierować się kilkoma fundamentalnymi zasadami bezpieczeństwa:
- Nie podawaj loginów ani haseł do bankowości internetowej osobom trzecim, nawet jeśli przekonują o swojej uczciwości.
- Ostrożnie traktuj linki przesyłane w wiadomościach – zawsze loguj się do banku wpisując adres ręcznie w przeglądarce.
- Nie wpłacaj zaliczek, jeśli nie masz pewności co do wiarygodności drugiej strony. Sprawdź opinie i historię sprzedawcy, zanim sfinalizujesz transakcję.
- Dokładnie weryfikuj, z kim masz do czynienia – kontakt telefoniczny, oficjalne dane i opinie innych kupujących mogą uchronić przed stratami.
- W przypadku jakichkolwiek wątpliwości czy podejrzeń natychmiast przerwij rozmowy i nie udostępniaj żadnych danych.
Lepiej zapobiegać niż żałować: bezpieczeństwo w sieci to nasza odpowiedzialność
Opisane wyżej zdarzenia pokazują, że każdy użytkownik internetu – niezależnie od wieku czy doświadczenia – może znaleźć się w sytuacji zagrożenia utratą pieniędzy. Wystarczy chwila nieuwagi lub zbyt pochopna decyzja, by paść ofiarą przestępców. Dlatego tak istotne jest, by zachować czujność, nie ulegać presji w rozmowach online i zawsze kilkukrotnie sprawdzać, z kim prowadzona jest transakcja. Rozwaga i stosowanie podstawowych zasad bezpieczeństwa są najskuteczniejszą ochroną przed oszustami działającymi w sieci. Pozostając ostrożnym i informując bliskich o możliwych zagrożeniach, można skutecznie ograniczyć ryzyko internetowych wyłudzeń na terenie powiatu.
Źródło: Policja Pomorska
