Interwencja na promie, rozpoczęta po zgłoszeniu agresywnego zachowania pasażera, zakończyła się sprawą dotyczącą broni i narkotyków. Zatrzymany 45-latek usłyszał zarzuty, a sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.

Niepokój o walizkę zwrócił uwagę policjantów

Policjantów z Komisariatu Policji Gdynia Śródmieście wezwał kapitan jednostki. Powodem było zachowanie jednego z podróżnych. Podczas interwencji funkcjonariusze zauważyli, że mężczyzna wyraźnie niepokoi się o swój bagaż.

Sprawdzenie walizki ujawniło pistolet kalibru 9 mm oraz dwie sztuki amunicji. W bagażu znajdowały się również dwie foliowe siatki z kokainą, 89 porcji narkotyków i pięć butelek zawierających metadon.

Zarzuty i trzy miesiące aresztu

45-latkowi przedstawiono zarzuty wewnątrzwspólnotowego przewozu środków odurzających oraz posiadania broni i amunicji bez wymaganego zezwolenia. Sprawa dotyczy więc zarówno przewożonych substancji, jak i znalezionego w walizce pistoletu z amunicją.

Prokuratura wystąpiła o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd uwzględnił ten wniosek i zdecydował, że mężczyzna trafi do aresztu na trzy miesiące.

Za zarzucane przestępstwa grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności. Tymczasowe aresztowanie nie jest wyrokiem — o odpowiedzialności karnej i ewentualnej karze rozstrzygnie sąd.

Źródło: Wiadomości Policja Pomorska