Wraz z wejściem w życie nowych przepisów z końca 2025 roku, władze zdecydowanie reagują na problem nielegalnych spotkań i wyścigów samochodowych. Zmiany w ustawie, wprowadzone z myślą o poprawie bezpieczeństwa, dotykają zarówno organizatorów, jak i zwykłych uczestników wydarzeń motoryzacyjnych. Co się zmienia i dlaczego warto o tym wiedzieć?

Nowe przepisy uderzają w niezgłoszone zloty

Od teraz każda próba zorganizowania zlotu miłośników motoryzacji bez wcześniejszego powiadomienia władz może mieć poważne konsekwencje. Osoby odpowiedzialne za zwołanie takich nielegalnych zgromadzeń muszą liczyć się z karą ograniczenia wolności lub co najmniej 2000 zł grzywny. Nie tylko organizatorzy ponoszą odpowiedzialność – także widzowie oraz osoby prezentujące pojazdy mogą zostać ukarane finansowo za obecność na takim spotkaniu.

Kary za blokowanie dróg podczas wydarzeń

Jeśli podczas nielegalnych spotkań dojdzie do zakłócenia ruchu, przepisy przewidują grzywnę w wysokości nie niższej niż 1000 zł. W sytuacji, gdy blokada czy utrudnienie ruchu przybiera poważniejsze rozmiary, kwota kary może wzrosnąć do 1500 zł. To istotna zmiana, mająca zniechęcić do działań, które utrudniają życie mieszkańcom i generują zagrożenie na drogach.

Surowe sankcje za niebezpieczne popisy za kierownicą

Pokazywanie umiejętności za kółkiem, które polegają na wprowadzaniu auta w poślizg czy podnoszeniu kół z nawierzchni, zostało jednoznacznie zakazane. Kto zdecyduje się na takie manewry podczas zgromadzeń, ryzykuje grzywną wynoszącą co najmniej 1500 zł. Jeśli popisy prowadzą do realnego zagrożenia dla innych, kara wzrasta do minimum 2500 zł.

Wyścigi poza prawem: wysokie kary i odpowiedzialność karna

Udział w nielegalnych wyścigach, zarówno jako kierowca, organizator, jak i osoba wspierająca wydarzenie, grozi poważnymi konsekwencjami. W skrajnych przypadkach sąd może wymierzyć karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Nawet samo przygotowywanie się do takiego wyścigu nie pozostaje bezkarne – można za to otrzymać do 3 lat więzienia. Szczególnie surowe traktowanie czeka tych, którzy rażąco przekroczą prędkość, stwarzając zagrożenie życia lub zdrowia – tu również kary sięgają od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Wspólna odpowiedzialność i apel funkcjonariuszy

Policja przypomina, że odpowiedzialność prawna nie ogranicza się wyłącznie do osób prowadzących auta. Dotyczy ona także organizatorów, pasażerów i obserwatorów wydarzeń motoryzacyjnych. Kluczowe jest nie tylko przestrzeganie nowych przepisów, ale też wspólna troska o bezpieczeństwo na drogach i pozytywny wizerunek całego środowiska motoryzacyjnego. Funkcjonariusze podkreślają, że współpraca wszystkich uczestników ruchu to skuteczny sposób na ograniczenie niepożądanych incydentów i budowanie zaufania wśród mieszkańców.

Przemyślane zmiany, większy spokój na drogach

Nowelizacja ustawy przynosi czytelne i surowe reguły, które mają przeciwdziałać niebezpiecznym zjawiskom na lokalnych drogach. Dzięki jasno określonym karom każdy uczestnik motoryzacyjnych spotkań wie, jakie są granice dozwolonego zachowania. Ostatecznie chodzi o to, by mieszkańcy mogli czuć się bezpiecznie, a miłośnicy motoryzacji realizowali swoje pasje w sposób zgodny z prawem i nie zagrażający innym.

Źródło: Policja Pomorska